POV Voktor
Problem z organizowaniem tajnych spotkań na kompletnym pustkowiu w Nebrasce polega na tym, że tak naprawdę nie ma dokąd pójść. Odwiedziliśmy już niemal każdy bar w promieniu pięćdziesięciu mil i nie uśmiecha mi się ponowne pojawienie się w którymkolwiek z nich. Spotkanie w samym laboratorium jest równie niemożliwe, jeśli nie bardziej; połowa z nas nie została nawet oficjalnie oddelegowa
















