POV Voktora
[Tydzień później]
Odkąd Ronan zmarł, panuje cisza.
Nauczyłem się, że istnieją różne rodzaje „ciszy”. Czasami to samotność, jak te wszystkie noce, które spędzałem pracując do późna w laboratorium, pozbawiony towarzystwa prócz miarowego pikania moich maszyn i okazjonalnego szumu ogrzewania. Jest też rodzaj kojący – atmosfera przyjaznego bezruchu, ciepłe chwile z bliskimi, gdy wszyscy wie
















