POV Voktora
Krzyk rozdziera powietrze i dopiero gdy moje gardło eksploduje bólem, uświadamiam sobie, że wydobywa się on ze mnie. Całą ramą mojego ciała wstrząsa jeden głośny, drżący oddech za drugim. Chwilę temu nie odróżniałem góry od dołu, ale teraz moje zmysły przenika straszliwa jasność umysłu. Kiedy spoglądam w dół, widzę tylko krew, ale wciąż tu jestem; moje serce wciąż musi bić. Lyle mówił,
















