Vander
— Jak śmiesz nazywać moje dzieci bękartami?! — Uderzyłem Daksa z taką siłą i gwałtownością, jakby był jednym z moich zaprzysiężonych wrogów.
Dax od zawsze miał ekscentryczną osobowość, niewyparzony język i skłonność do zuchwałych czynów, ale nazwanie moich dzieci bękartami przekroczyło wszelkie granice. W tamtej chwili mój wilk przejął kontrolę, spychając na boczny tor świadomość, że Dax je
















