Vander
„Kim u diabła jest ten cały Warwick?” – Warkot Vana odbił się echem w moim umyśle, gdy Cora w trakcie rozmowy telefonicznej opuściła jadalnię. Intensywność mojej frustracji dorównywała brzękowi widelca uderzającego o talerz. Sama wzmianka o tym facecie i jego zainteresowaniu Corą wyprowadziła mnie z równowagi. Masowałem środek czoła, powstrzymując się przed użyciem wilczych zmysłów, by pods
















