Torin
Po otrzymaniu pilnego połączenia mentalnego dotyczącego niezidentyfikowanego samochodu wdzierającego się na terytorium, wyszedłem z domu watahy tylko po to, by zobaczyć Warwicka wysiadającego z lśniącego, czarnego auta. „Powinieneś był poinformować mnie o swoim przyjeździe, zanim wtargnąłeś na terytorium” — powiedziałem, odkładając telefon.
„Przynajmniej zadzwoniłem” — odparł, również kończą
















