Vander
Zemdlała w moich ramionach, leżąc naga, a jej twarz nosiła ślady wielu łez wylanych ze strachu. Jej niewyobrażalne przerażenie wciąż odbijało się na mojej skórze — to doznanie, które czułem wcześniej przez naszą więź. Jak mogła się go tak bardzo bać? I dlaczego? Wpatrywałem się w jej zamknięte oczy i delikatnie dotknąłem zakrwawioną dłonią jej miękkiego policzka.
Wyczułem dotyk innego mężcz
















