Cora
Siedem lat temu
— Cora, wybieranie tego prezentu zajmuje ci wieki — westchnęła Esme, opierając się o ścianę u jubilera. Przeciągnęłam ją tutaj zaraz po szkole.
— Chcę kupić dla Vandera coś wyjątkowego. Coś stworzonego specjalnie dla niego — odpowiedziałam, skupiając wzrok na wystawie pięknych złotych sygnetów na ladzie.
— Jesteś zbyt niewinna, Cora — zaśmiała się Esme. — To dwudzieste urodzin
















