Torin
Gdy wszedłem do siedziby watahy, moją uwagę przykuł dźwięk samochodu. Odwróciłem się i zobaczyłem Warwicka wysiadającego pospiesznie z auta. Wrócił wcześniej, niż się spodziewałem.
– Sprawdziłem wiadomość, którą mi wysłałeś. Czy Vander naprawdę odnalazł Corę i dzieci? – zapytał.
– Tak. Właściwie znalazł ją już dzień temu. Uznałem, że powinienem cię o tym poinformować – odpowiedziałem, opiera
















