Cora
Stojąc za kuchennym blatem, ukradkiem zerkałam na Księcia Koronnego siedzącego przy stole, przygotowując świeży dzbanek kawy.
Z uderzającą parą zielonych oczu, szeroką twarzą, wyraźnie zarysowaną linią szczęki i wydatnym nosem, mężczyzna po drugiej stronie kuchennych drzwi był niezwykle podobny do Vandera. Nawet ich wzrost wydawał się identyczny! Zastanawiałam się, czy wynikało to z faktu, że
















