Cora
— W końcu cię znalazłem, Cora.
Aż zapowietrzyłam się z wrażenia, gdy Warwick nagle mnie przytulił. Gorąco płonące w moim wnętrzu zgasło, jakbym została wrzucona do lodowatej rzeki, ale nie stało się to z powodu bliskości innego mężczyzny. To moje podejrzenia o nadchodzącej rui przez Vandera właśnie się potwierdzały. Niezwykle zimna, groźna i mordercza aura, którą poczułam za plecami, sprawiła
















