Cora
W samym środku nocy do moich uszu dobiegł znajomy głos, wyrywając mnie ze snu. Po kochaniu się byłam zbyt wyczerpana, by się poruszyć. Leżeliśmy więc nad brzegiem rzeki, zanim planowaliśmy powrót do domu watahy. Wyglądało jednak na to, że usnęłam; Vander również zasnął obok mnie po tym, jak pomógł mi się ubrać. Nagły hałas przestraszył mnie na tyle, by obudzić Vandera.
„Vander, wstawaj” – pow
















