Warwick przerwał, powoli przeczesując dłonią włosy i przyglądając się Corze, po czym kontynuował opowieść: – Tydzień później zauważyłem ją wychodzącą z jednej z sal wykładowych w grupie ludzi. Natychmiast wypadłem z klasy, ale zdołałem tylko zobaczyć, jak znika w tłumie studentów. Po pół godziny poszukiwań uznałem, że to była tylko moja wyobraźnia. Aż do chwili, gdy znów ją zobaczyłem siedzącą w m
















