Cora
Trzymając się za klatkę piersiową, zapłakałam głośniej i upadłam na kolana na dźwięk słów Esme. Każdy ułamek cierpienia Vandera, każda uncja bólu, jaki zniósł dla mnie, raniła moją duszę. Jego wiecznie uśmiechnięta twarz, jego przepełnione miłością oczy skrywały tak okrutne i bolesne wspomnienia związane ze mną. Nigdy nie dał mi nic po sobie poznać, nie dał mi choćby najmniejszej wskazówki.
Z
















