Perspektywa Elary
Po pewnym czasie objawy ciążowe w końcu zelżały.
Zarek pozwolił mi wrócić do biura na stanowisko Bety. Nagrodą za bycie tak nieocenionym filarem watahy był nie tylko powrót do moich zwykłych obowiązków, ale także planowanie ślubu Zareka.
Pewnego dnia przeglądaliśmy szczegóły spraw watahy, gdy zauważyłam listę nazwisk na wierzchu sterty CV.
– Co to jest? – zapytałam Króla Alfę z z
















