Perspektywa Cormaca
„...Taki właśnie jest przeznaczony partner”.
Mruczę pod nosem.
„Co?” Zane siedzi pod ścianą, sfrustrowany i przybity, rzucając mi gorzkie spojrzenie. „Znowu zaczynasz te swoje dziwne gadki, Panie Profesorze”.
We trójkę – Zane, Rafe i ja – czekamy przed domem Elary, uważając, by nie wchodzić ponownie do jej pokoju i nie ryzykować pogorszenia jej nastroju.
Szczerze mówiąc, doskon
















