Perspektywa Elary
„Proszę, wyjdź”.
Tylko tyle jestem w stanie z siebie wykrztusić.
Czuję wilgoć na policzkach i dociera do mnie, że to łzy. Płyną jedna za drugą, ale nie chcę wyjść na słabą.
…Nie tak jak kiedyś. Nie jak ta krucha osoba, którą byłam.
Muszę pozostać silna.
Ocieram łzy, odwracam się gwałtownie i otwieram szafę. Chwytam za duży sweter i wkładam go na siebie. Sposób, w jaki mnie otula,
















