POV Elary
Nie jestem jeszcze gotowa na to, by tak szybko znów zostać sam na sam z Zarekiem w moim domu. Miejsce publiczne będzie znacznie bezpieczniejsze dla mojej silnej woli i mojego serca.
Zabieram więc Zareka do pobliskiej kawiarni.
W chwili, gdy wchodzimy do środka, wita nas rześki aromat świeżej kawy i nuta cynamonu. Ktoś musi właśnie piec bułeczki cynamonowe do lady wystawowej.
Rozmowa z Za
















