Elara
„To… to zniknęło”. Głos Lyry rozbrzmiewa w mojej głowie.
Brzmi na zdruzgotaną. Brzmi na złamaną.
„Wiem” – odpowiadam jej cicho. Czuję to.
Cokolwiek zostało z więzi między mną a Zarekiem… zniknęło całkowicie i bezpowrotnie.
Patrzę na tort urodzinowy, który żałośnie sobie kupiłam, czekając na Zareka. Czekając, aż się pojawi. Czekając, aż zacznie mu na mnie zależeć.
„Nasz towarzysz… nie mogę uw
















