#Rozdział 55: Czy jest nadzieja na lekarstwo?
Z punktu widzenia Elary
Odsuwam myśli o Zareku daleko od siebie, kierując się do szpitala.
Muszę się skupić. Jestem tu dla Fii. Ona mnie potrzebuje.
Cerys wita mnie w drzwiach i od razu zauważam sztywność w jej ramionach.
– Musimy porozmawiać – mówi moja najlepsza przyjaciółka, prowadząc mnie do małego stolika z krzesłami w rogu holu.
– Czy z Fią wszys
















