Elara
O cholera.
„O cholera!” – powtarza w mojej głowie Lyra, moja wilczyca.
„Czekaj!” – krzyczy głośno Cerys. Zarek zamiera, a Cerys wyrywa mu z ręki kartkę z moim prawdziwym zaświadczeniem lekarskim. Drugą ręką podaje mu to drugie, fałszywe zaświadczenie.
„Tamto było… ekhm… dla innego pacjenta! Muszę… ekhm… zachować poufność. Na pewno rozumiesz” – Cerys zaczyna się pocić, kłamiąc Zarekowi, swoje
















