Punkt widzenia Zarka
Szok uderza we mnie niczym piorun, sprawiając, że zamieram w bezruchu.
Przez długą chwilę mam w głowie kompletną pustkę, próbując przyswoić widok przed moimi oczami i słowa prowadzącego.
Elara… to Aylara Valthorn?
Ona jest Betą SanguineLune?!
To wydaje się nierealne. Może znowu śnię. Dyskretnie uszczypnąłem się w ramię.
Nie, to dzieje się naprawdę!
Wtedy, nagle, mój mózg znów
















