Perspektywa Zareka
Ta chwila już prawie nadeszła. Zaraz ożenię się z Vexią.
Zawsze byłem tym spokojnym, ale w tym momencie... próbuję ignorować zdenerwowanie.
Nic nie jest w stanie mnie wyprowadzić z równowagi.
Ale z jakiegoś powodu myśl o braniu ślubu bez obecności Elary naprawdę mnie wytrąca z równowagi.
Powiedziała, że tu będzie. To był bezpośredni rozkaz. Obiecała.
A jednak, gdy kolejni goście
















