Po skończonej pracy Bella usiadła w małej altanie niedaleko alabastrowego ogrodu Dominica. Siedziała tam, rozkoszując się łagodną bryzą po męczącym dniu. Nie dbała o to, czy ktoś jej zabroni; chciała po prostu nacieszyć się chłodnym powietrzem.
– Już po wszystkim? – Bella odwróciła głowę, słysząc powitanie. Uśmiechnęła się na widok Ivy Sterling.
– Ivy, jesteś tutaj. – Ivy usiadła obok, a Bella zro
















