Julian Beaumont obudził się ze snu, wpatrując się w kogoś siedzącego niedaleko jego łóżka. Mężczyzna zamrugał, widząc tam Arthura Thorne’a. Julian spróbował usiąść, opierając się o zagłówek łóżka i obserwując Arthura, który wydawał się zajęty pracą. Julian sięgnął po wodę stojącą przy szafce nocnej i szybko ją wypił, pozwalając, by zwilżyła mu gardło.
„Jak się czujesz?” Julian zobaczył, jak Arthur
















