Odgłos kroków wchodzących do pokoju Beatrice Halloway sprawił, że kobieta otworzyła oczy, by zobaczyć, kto wszedł. Dominic Thorne wkroczył do środka, a za nim Silas Mercer. Starsza kobieta usiadła i spojrzała na nich obu. Beatrice poprawiła włosy i wpatrywała się w Dominica, który wyglądał na niespokojnego.
„Co się stało? Dlaczego tu jesteście?”
Silas Mercer westchnął i skinął głową w stronę Domin
















