Bella usiadła pod wielkim drzewem po skończeniu prania ciężkich koców. Była wyczerpana pracą i bardzo tęskniła za przyjaciółmi. Chciała stąd odejść, ale dlaczego potrzebowała pozwolenia Silasa Mercera? Ta myśl ją irytowała, zwłaszcza że Beatrice Halloway powiedziała już, że nie wolno jej opuszczać rezydencji. Jaki ten facet miał problem? Prawie tu umierała, a wciąż zmuszali ją do zostania. Bella z
















