Elena Rossi szła szybkim krokiem, goniąc Beatrice Halloway, która zdawała się zmierzać w stronę prywatnej rezydencji Thorne’a.
— Beatrice Halloway! — Beatrice Halloway zatrzymała się i odwróciła, widząc podbiegającą do niej Elenę Rossi.
— Beatrice Halloway, dlaczego tak się spieszysz? — Beatrice Halloway spojrzała na Elenę Rossi z konsternacją.
— Pan Beaumont mnie wezwał. O co chodzi? — Elena Ross
















