Po opuszczeniu Kwater Isy, Dominic Thorne natychmiast udał się do swojej prywatnej rezydencji. Silas Mercer podążał za nim, dotrzymując mu kroku, gdy Dominic szedł pewnie przed siebie długimi susami.
„Czy on jest podejrzliwy?” Silas Mercer powoli pokręcił głową.
„Nie wiem. Arthur Thorne nie jest taki, na jakiego wygląda, Dominicu. Mógłby zachować milczenie, nawet wiedząc o wszystkim!” Dominic skin
















