Odette wysiadła z samochodu, mając na sobie szal zakrywający twarz i okulary przeciwsłoneczne ukrywające oczy. Podeszła do dwóch czekających na nią mężczyzn i wręczyła im pieniądze, na co ci skinęli głowami i uśmiechnęli się z zadowoleniem. Odette podała im również adres szpitala, w którym przebywała Bella.
– Wiecie, co macie robić? – Obaj mężczyźni entuzjastycznie przytaknęli.
– Rozumiemy, proszę
















