Alaric mówił dalej: "Pani Vance, moja narzeczona przez telefon opowiedziała mi o tym, co zaszło w sklepie. Osobą, z którą była ostatnio w szpitalu, byłem ja. Moja babcia trafiła do szpitala, a Seraphina była na tyle uprzejma, że ją odwiedziła. Nie jest więc tak, jak głosiły plotki, że Seraphina włóczyła się z jakimś grubym staruchem."
Słysząc to, Victoria poczuła, jak jej twarz oblewa się rumieńce
















