Uśmiech Livii ponownie zamarł. Nie spodziewała się, że chcąc znów wykorzystać Seraphinę tak jak dawniej, spotka się z jej chłodnym nastawieniem.
Livia nie potrafiła pojąć, czym uraziła Seraphinę. Wyraz twarzy dyrektora również natychmiast się zmienił.
Pomyślał: „Czy Livia nie mówiła, że jest bardzo blisko z Seraphiną? Przed chwilą twierdziła, że może wstawić się za mną. Cóż to za dobre relacje?”.
















