„Cole, spójrz tam” – Cole pociągnął za ramię Declana, który wydawał się zamyślony, i wskazał w stronę Seraphiny. Mlasnął z dezaprobatą i dodał: „Nie widziałeś tego wcześniej, prawda? Seraphina właśnie wylała cały kieliszek czerwonego wina na Kaylę.
„Teraz to naprawdę z niej nieziółko. Kiedyś miała w domu zły charakter, ale powstrzymywała się ze względu na ciebie. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że je
















