Powiedziawszy to, Carson pociągnął córkę za rękaw. „Kaylo, dlaczego byś tak od razu nie przeprosiła Seraphiny?”.
Ten zwrot akcji wprawił Victorię w osłupienie.
Kayla czuła się całkowicie sfrustrowana. To przecież Seraphina wylała na nią wino, a teraz zręcznie przekręcała prawdę przed Victorią i koniec końców to ją samą zmuszano do przepraszania Seraphiny. Wprost kipiała ze złości.
Widząc, jak Sera
















