Widząc, jak Książkowy Elf z taką powagą przysięga lojalność, Seraphina wreszcie poczuła satysfakcję.
– No, teraz to rozumiem.
Właśnie wtedy zadzwonił telefon. W słuchawce rozległ się głos sekretarki Diany Fry: – Panno Vance, prezes Galaxy Entertainment chciałby zjeść z panią kolację. Byłaby pani zainteresowana spotkaniem?
– Prezes Galaxy Entertainment? – Seraphina powtórzyła te słowa, a w jej ocza
















