Seraphina jedynie uniosła brew, widząc wezbraną furię Tristana, po czym odpowiedziała chłodnym, obojętnym tonem: – Tristanie, im bardziej zniżasz się do obrażania mnie i Alarica w ten sposób, tym bardziej wyglądasz na rozgoryczonego – nie możesz mnie mieć, więc chcesz mnie zniszczyć.
Tristan zacisnął usta, a jego poczucie własnej wartości legło w gruzach pod ciężarem rzuconych od niechcenia słów S
















