Seraphina przyjrzała się Alaricowi, po czym skinęła głową. "W porządku," powiedziała łagodnym tonem.
Gdy Alaric poruszył się swobodnie, jego gest wydawał się tak niewymuszony, a jednak sprawił, że serce Seraphiny zabiło mocniej. Było coś w sposobie, w jaki się nosił — tak pewny siebie, tak magnetyczny.
'Nic dziwnego, że Chloe nigdy nie potrafiła o nim zapomnieć w poprzednim życiu,' pomyślała.
Puls
















