„Tak czy inaczej, mam zamiar wejść w związek z Alaricem” – pomyślała Serafina.
Mając do czynienia z tą natarczywą, małą, psotną awanturnicą, Alaric nie potrafił do końca ubrać w słowa tego, co czuł. Było to dla niego nieznane uczucie, ale o dziwo, wcale nie nieprzyjemne.
Na tylnym siedzeniu samochodu Blue machnął ogonem ze zdezorientowaną miną. Założył, że śmiałe poczynania Serafiny – rozbicie zeg
















