CHLOE
Na łóżku leżał mały chłopiec, mniej więcej w wieku dziewczynki, trzęsąc się gwałtownie.
To nie były zwykłe dreszcze. Wyglądał jak ktoś, kto znalazł się w piekle.
Na jego czole perlił się pot, a małe dłonie mocno zaciskały się na pościeli. Chyba jeszcze nigdy nie widziałam małego dziecka w tak ogromnym bólu.
– Mój Boże, co mu jest? – zapytałam zaalarmowana, podbiegając do niego do łóżka.
Oczy
















