CHLOE
A jeszcze myślałam, że ten dzień nie może stać się dla mnie gorszy.
Nerwowo bawiłam się materiałem koszuli, próbując wyczarować w głowie najlepsze z możliwych kłamstw. Byłam już w wystarczająco głębokim bagnie z Ryderem, żeby dokładać do tego jeszcze to.
– Zechcesz to wytłumaczyć? – Jego głos był zimny jak głaz.
Dobry Boże, był wściekły do granic możliwości.
Poruszyłam wargami, ale nie zdoła
















