CHLOE
– Jak możesz tak mówić? – prychnęłam z niedowierzaniem. – Leczyłam twojego syna. Widziałaś, jak dobra jestem.
– Widziałam, jak wykonujesz jakieś sztuczki i nawet nie znam źródła twojej wiedzy.
– Sztuczki? Zrobiłam rzeczy, których ty ani nikt inny nie potrafił dokonać od lat. Nie możesz sobie z tego tak po prostu kpić.
Jej oczy stały się zimniejsze. – Powiedziałam, że nie! Takie są standardy
















