CHLOE
Zahałałam się na chwilę, próbując wymyślić, jak najlepiej poradzić sobie z jego nastrojem.
– Dzwoniłem, kurwa, od nie wiadomo jak dawna! Nie oddzwoniłaś na żaden z moich telefonów! Kurwa, martwiłem się, a ty przez cały ten czas byłaś z nim?! Mówisz poważnie?
Zerknęłam na stojący za mną samochód. Alfa Zarek wciąż tam był. Szyby nie były przyciemnione, więc mogliśmy go zobaczyć.
– Nie! To... T
















