CHLOE
Wzdrygnęłam się po jej słowach. Gdyby nie było wokół nas tylu gapiów, wrzasnęłabym, żeby spierdalała.
Uśmiechnęła się, po czym odeszła ode mnie, wychodząc z sali, by dołączyć do reszty lekarzy, którzy mnie obserwowali.
Biorąc wdech na odwagę, zbliżyłam się do pacjenta. W chwili, gdy dotknęłam jego dłoni, wiedziałam, co powinnam zrobić. Co mogło mu pomóc.
To miała być skomplikowana operac
















