RYDER
Byłem przy szóstej butelce.
Było to irytujące, bo nienawidziłem tak dużo pić. Zawsze kontrolowałem ilość przyswajanego alkoholu, ale tej nocy chciałem wypić wszystko.
Siedziałem w gabinecie przez wiele godzin, na nowo odtwarzając wszystko w głowie. Picie sprawiało, że czułem się odrobinę lepiej.
Dante wszedł, by przypomnieć mi, że jest już bardzo późno i prawdopodobnie powinienem się przespa
















