CHLOE
Po wyjściu z restauracji Julian i ja poszliśmy w swoje strony.
Kiedy dotarłam do domu, spotkała mnie nieprzyjemna niespodzianka. Cóż, właściwie nie była to niespodzianka, bo wiedziałam, że przyjdzie.
W salonie przebywał Sebastian. Mój były przeznaczony.
Był zajęty swoim telefonem, ale w momencie, gdy mnie zobaczył, nie mógł oderwać wzroku.
– Wreszcie raczyłaś przyjść. – Penelope przewróciła
















