JULIAN
Jakie były szanse na to, że wpadnie się na kogoś, kogo wcale nie miało się ochoty oglądać?
W przypadku Juliana wynosiły one dziewięćdziesiąt procent.
Przebywał właśnie w kompleksie handlowym swojego ojca, przeglądając raporty sprzedaży, kiedy to do środka wszedł pewien konkretny klient w towarzystwie młodej, eleganckiej kobiety.
Klient, z którym nie rozmawiał od wielu dni.
Marcus.
Po niezrę
















