Punkt widzenia Kaelena
Moje oczy zaczynają łzawić z wysiłku, gdy odkładam na bok ostatnie dzisiejsze dokumenty. Muszę iść spać, jutro wszyscy przyjeżdżają. Z jednej strony cieszę się na spotkanie z Markiem. W tym roku nie udawało nam się widywać zbyt często i brakuje mi jego przyjaźni. Wzruszam ramionami w myślach, odnotowując, że obaj mamy teraz partnerki, a to wiele zmienia.
Ukłucie poczucia win
















