Punkt widzenia Elary
Wreszcie Hana i ja skończyłyśmy zakupy, byłam tak podekscytowana powrotem do domu. Świetnie się z nią bawiłam, ale tak szybkie planowanie wszystkiego było gorączkowe i tak naprawdę jedyne, na co mam ochotę, to zanurzyć się w gorącej kąpieli i pozwolić mięśniom się zrelaksować. Hana wyciąga resztę toreb z bagażnika, podczas gdy ja ostrożnie wyjmuję moją suknię z tylnego siedzen
















