Punkt widzenia Elary
Budzę się gwałtownie oblana zimnym potem i potrzebuję chwili, by uświadomić sobie, gdzie jestem. Gdy mgła senna opada, sprawdzam, czy nie obudziłam Kaelena. Na szczęście wciąż smacznie śpi, niewzruszony moim poruszeniem. Przez moment czuję ukłucie zazdrości, że potrafi tak twardo spać, podczas gdy mnie ostatnio dręczą koszmary. Wiedząc, że już nie zasnę, ostrożnie zdejmuję ram
















