Punkt widzenia Elary
Przygotowanie się po wyjściu Kaelena nie zajęło mi dużo czasu. Wzięłam kilka głębokich oddechów, by uspokoić rozpaloną twarz, zanim opuściłam pokój. Przez Kaelena moje serce waliło jak szalone. Jako Luna mojej watahy, wciąż goszcząca tylu ludzi, nie mogę paradować wokół jak zakochany szczeniak, pełen pożądania. Gdy tylko poczułam, że krew odpływa mi z twarzy, a puls zwalnia, w
















